Kosmetyki z... kuchni

Niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę, że aby wyglądać zdrowo i zadbanie nie trzeba wydawać fortuny na drogie, markowe kosmetyki. Wiele elementów wyposażenia naszej kosmetyczki zastąpić można tymi znalezionymi w…kuchni. Najpopularniejszym naturalnym kosmetykiem jest miód- zawierający wiele związków organicznych, które łagodzą stan zapalny oraz pomagają nawilżyć skórę. Wielu z Was, drodzy czytelnicy w taki sposób za namową mamy lub babci próbowała walczyć z popękanymi ustami- i zapewne tak jak w moim przypadku ten naturalny okład okazał się być bardzo skuteczny. Druga pod względem użyteczności w pielęgnacji ciała jest oliwa z oliwek. Wiele gwiazd takich jak chociażby Miranda Kerr- supermodelka i aniołek Victoria’s Secret, zaznaczają, że żadna dostępna na rynku odżywka nie pielęgnuje włosów tak skutecznie jak mieszanka oliwy i kilku łyżek soku z cytryny. Ze zużytych torebek po herbacie można zrobić znakomity okład pod oczy- niwelujący cienie i nadający świeży wygląd. Mieszając potłuczone ziarna kawy z oliwą i cukrem uzyskujemy naturalny peeling. kosmetyki-prosto-z-kuchni_15517_w600 Warto więc się zastanowić nad takim sposobem dbania o ciało, gdyż mimo zadowalających efektów nie obciążamy środowiska. Moim zdaniem kuchenne odpowiedniki drogich kremów są znakomitym rozwiązaniem dla ludzi ceniących naturalny świeży wygląd niekoniecznie uzyskany przez kremy, składające się z większości tablicy Mendelejewa.