W czym do kościoła?
mała czarna

Polska to kraj wyróżniający się na tle innych niespotykaną wręcz religijnością. Odsetek ludzi wierzących w naszym kraju jest nieprzeciętny w skali całego świata. Wiążą się z tym również przekonania krążące gdzieś po orbicie wiary, jak np. takie, że do kościoła trzeba iść ładnie ubranym. Mężczyźni nie mają większego problemu, ponieważ garnitur jest mile widziany zawsze i wszędzie.

Jeśli jednak chodzi o kobiety, to pojawiają się małe problemy, jak np. taki, czy sukienki z dzianiny to strój odpowiedni na nabożeństwo? Wszystko zależy od tego, jak dalece tolerancyjna będzie miejscowa ludność oraz ksiądz proboszcz, jednak najbezpieczniejszym rozwiązaniem wydają się być zawsze modne i zawsze eleganckie żakiety, czy też najprostsza w świecie, zawsze mile widziana mała czarna.

Tak naprawdę nie wiemy bowiem, jaki strój byłby niedopuszczalny w oczach Boga, jednak możemy z niemal stuprocentową pewnością stwierdzić, jaki byłby dopuszczalny i w tym zestawie z pewnością znalazła by się nasza mała czarna, jak i popularne żakiety. Natomiast spódnica kończąca się przed kolanami, czy sukienka z dzianiny powinny raczej zostać w szafie, szczególnie jeśli msza odbywa się w obcym nam miejscu. W końcu lepiej nie narażać się na gniew miejscowego proboszcza...