banana-bread-600

Wiecie, gdzie jest serce i dusza domu? W jego kuchni, oczywiście :) A wiecie, gdzie jest serce i dusza kuchni? W piekarniku, rzecz jasna... A z piekarnika dochodzą najpiękniejsze w domu zapachy. Jest coś magicznego w ciastach - ich jedzenie, zapach i samo przygotowywanie (w tym obserwowanie, jak ciasto rośnie) jest niemal jak jakaś terapia albo sanatorium duchowe. Przynosi spokój, relaks i tak potrzebne uczucie ciepła. Dlatego bardzo lubię co jakiś czas rozgrzać piekarnik i przygotować domowy wypiek. Ostatnio naszło mnie, żeby upiec bananowy chlebek. Jakoś tak wyszło, że miałam nadmiar bananów w domu i nie było pomysłu, co mogę z nimi zrobić. W końcu zaświtał mi w głowie pomysł na ciasto, kilka dni później znow zrobiłam to ciasto (trochę je poprawiając) i tak w końcu narodził się nowy przepis: na chleb bananowy. Chlebek bananowy najlepiej smakuje na śniadanie, popijany kawą z mlekiem albo kakao i podawany w towarzystwie słodkich produktów, takich jak dżemy owocowe czy Nutella, ale pasuje również do różnych wersji białego sera. Jedynym mankamentem tego wypieku jest fakt, że chlebek trzeba jeść raczej szybko - po dwóch dniach nie smakuje już najlepiej. Na szczęście z powodzeniem można go zamrażać - jadłam już wersję rozmrażaną i jest jak najbardziej w porządku. Co jest potrzebne: - około ośmiu bananów, im bardziej dojrzałe tym lepsze - pół szklanki rozpuszczonej margaryny - szklankę cukru - dwa jajka - odrobinę sody oczyszczonej - trzy szklanki mąki - szczyptę soli - cukier wanilinowy (jedna saszetka) Jak należy przygotować ciasto? Po pierwsze, nie będzie potrzebny żaden mikser - wystarczy silna ręka i widelec. Ale po kolei. Należy rozgrzać piekarnik do jakichś 170 stopni. Później w sporej misce rozgnieść banany i wymieszać je z roztopioną margaryną. Potem trzeba dodać cukry (zwykły i ten wanilinowy) i roztrzepane jajka. Całość trzeba dokładnie wymieszać, a jak już będzie ładnie wszystko połączone, to dorzucamy mąkę, sodę i sól. Jeszcze raz trzeba to wszystko wymieszać, a potem wylać do formy wysmarowanej margaryną i wstawić do piekarnika na jakąś godzinę. I już, można podawać ciepły, pachnący bananowy chlebek. Idealny na jesienne wieczory.